Zginął w Iraku. Spadochroniarze o nim pamiętają

Paweł Gołąb
Spadochroniarze na grobie poległego kolegi pojawiają się tradycyjnie
Spadochroniarze na grobie poległego kolegi pojawiają się tradycyjnie Fot. archiwum SO ZPS
Sieradzcy spadochroniarze nie zapominają o swoim koledze, który zginął podczas wojny w Iraku. W kolejną rocznicę jego śmierci tradycyjnie pojawili się na grobie poległego żołnierza, by złożyć kwiaty i zapalić na nim znicz pamięci.

Kpr. Roman Góralczyk służył jako spadochroniarz w 7. Batalionie 25. Brygady Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckimo. Zginął tragicznie 25 lutego 2005 roku. Miał 25 lat. Został pochowany z honorami w rodzinnym Pyszkowie w gminie Brzeźnio.
I w tym roku w rocznicę śmierci żołnierza na jego grobie kwiaty złożyła delegacja Sieradzkiego Oddziału Związku Polskich Spadochroniarzy. W jej skład weszli Zbigniew Kowalski, Władysław Sieczkowski i Józef Makowski.

Znamy decyzję w sprawie trzeciej dawki szczepionki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie