Nastoletni znawca bocianów

ts
Kacper chętnie dzieli się zdobytą wiedzą z innymi
Kacper chętnie dzieli się zdobytą wiedzą z innymi Krzysztof Kaniecki
18-latek z liceum od kilku lat prowadzi badania naukowe w gminie Poddębice. Obserwuje bociany. Wykazał właśnie, że spada liczba młodych boćków

Kacper Kowalczyk z Poddębic tak zafascynował się życiem bocianów, że od kilku lat wnikliwie obserwuje te majestatyczne ptaki. Dane jakie do tej pory zebrał i wiedza jaką dysponuje, już teraz mogłaby posłużyć do napisania wnikliwej pracy magisterskiej. Nastolatek współpracuje z naukowcami z Uniwersytetu Łódzkiego i leśnikami. W przyszłym roku, po maturze, chce dostać się na weterynarię. A wszystko zaczęło się w dzieciństwie. 
- Od najmłodszych lat fascynowały mnie ptaki. Kiedy podrosłem, zacząłem poważniej interesować się ornitologią. Teraz biorę udział w liczeniu ptaków, współpracuję ze stowarzyszeniami ekologicznymi i naukowcami - opowiada Kacper, który od września będzie uczył się w klasie maturalnej.- Od 2007 roku prowadzę obserwacje bocianich gniazd w gminie Poddębice. W pierwszym roku monitoringu gniazd bociana białego w gminie Poddębice tak naprawdę zapoznawałem się z miejscami, gdzie bociany zakładają gniazda. Taki typowy monitoring zaczął się w roku 2008. Do tej pory nikt nie przeprowadził takiej inwentaryzacji.
W 2008 roku Kacper skontrolował wszystkie zaznaczone na mapie gniazda. Wcześniej dowiadywał się od rolników i znajomych, gdzie żyją bociany. Naliczył 35 gniazd i liczba ta na przestrzeni lat nie zmienia się. Jak wynika z danych, zmienia się natomiast zajętość gniazd oraz ilość odchowanych młodych ptaków.
Najgorszy pod względem liczby młodych był rok 2009. Średnia młodego na gniazdo wyniosła wówczas zaledwie 2. Całkowita populacja bociana białego w gminie Poddębice wynosiła wówczas 116 ptaków. Najlepszy dla tego gatunku był zaś rok 2010, pewnie ze względu na wysokie stany wód w Nerze oraz powodzie, które powodowały zalewanie norek małych ssaków, którymi bociany się żywią. Wtedy średnia na gniazdo wyniosła 2,87 młodego a ogólna populacja gminy liczyła 156 osobników lęgowych. Od 2010 roku liczba wychowywanych piskląt przez poddębickie bociany zaczęła maleć. W 2011 na jedno gniazdo przypadało 2,7 młodego, w 2012 już 2,5. 
- Nie chcę wysuwać zbyt pochopnych wniosków, bo nie jestem ornitologiem, ale ta sytuacja może mieć związek ze zmianą racji wodnych nad Nerem, gdzie gniazduje spora część populacji bocianów, a co za tym idzie, trudniej jest zdobyć ptakom pokarm bogaty w białko pochodzenia zwierzęcego - komentuje sytuację u boćków poddębicki licealista.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie