ŁKS gra z liderem elity. Klub zalega pieniądze Duńczykom

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
ŁKS gra z liderem elity. Klub zalega pieniądze Duńczykom
ŁKS gra z liderem elity. Klub zalega pieniądze Duńczykom Fot. Krzysztof Szymczak
W sobotę o godzinie 13 rozpocznie się w stolicy Wielkopolski sparing lidera PKO Ekstraklasy Lecha Poznań z ŁKS Łódź, ósmym zespołem pierwszoligowej tabeli.

Niestety, kibice oraz dziennikarze nie zobaczą tego starcia. Sztaby szkoleniowe obu ekip zadecydowały bowiem, że mecz będzie tajny. Po jego zakończeniu dostaniemy jedynie informację o wyniku, ewentualnie strzelcach goli, może będą także podane składy. Zarówno dla jednych, jak i dla drugich sobotni sparing będzie ciekawym sprawdzianem ważnymi meczami o stawkę. Poznaniaków za kilka dni czeka prestiżowy pojedynek z Legią Warszawa, z kolei łodzianie w październiku zmierzą się między innymi z Arką Gdynia, Widzewem i Zagłębiem Lubin.
Niewykluczone, że trener łodzian Kibu Vicuna da szansę gry od początku choćby Brazyliczykowi Ricardinho, który więcej ostatnio się leczył, niż grał. W tym sezonie nie strzelił jeszcze ani jednego gola, choć jest poważnym obciążeniem dla budżetu klubowego. Gdyby znalazł się chętny ŁKS zapewne z pocałowaniem ręki pozbyłby się tego gracza. Podobnie jest z Mikkelem Rygaardem, o którego transferze piszemy poniżej.
Tymczasem specjalistyczny portal Sportowe fakty ujawnił, że ŁKS Łódź nie zapłacił jeszcze klubowi FC Nordsjaelland za transfer Mikkela Rygaarda. - Nie dostaliśmy zapłaty, choć minęło już 9 miesięcy od uzgodnionej między klubami daty przelewu– powiedział Sportowym Faktom prezes FC Nordsjaelland Jan Laursen. – Mimo że na prośbę polskiego klubu przesunęliśmy już raz datę zapłaty, to wciąż nie otrzymaliśmy żadnej płatności - mówi Sportowym Faktom To frustrujące i nie do zaakceptowania wśród profesjonalnych klubów. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do takich standardów. Jeśli ktoś nie płaci za piłkarzy, których sprowadza, to jest nie fair względem innych, którzy wywiązują się z zobowiązań. Dla nas to może nawet bardziej kwestia zasad niż samych pieniędzy.
Sternik FC Nordsjaelland dodaje ponadto, że od ponad miesiąca ŁKS nie odpowiada na maile i telefony. Nie sposób nie zapytać, czy tak powinien postępować kandydat do gry w elicie, dwukrotny mistrz Polski?
- Mieliśmy określone kłopoty, ale w następnym tygodniu kapitał spółki zostanie podniesiony o siedem milionów złotych i do końca października należność zostanie uregulowana - obiecuje Bartosz Król, rzecznik prasowy klubu z alei Unii 2. - Niestety, my również cierpimy, że nie wszyscy uregulowali w terminie zobowiązania wobec nas.
Cóż, pozostaje wierzyć, że tym razem łódzki klub dotrzyma słowa.

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Materiał oryginalny: ŁKS gra z liderem elity. Klub zalega pieniądze Duńczykom - łódzkie Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie