Wyniki konkursu na imię dla satelitów. Sieradzan oskarżono o oszustwo

Paweł Gołąb
fot. Paweł Gołąb
Sieradz przegrał z Gdańskiem w gwiezdnych wojnach, w których stawką było imię dla jednego z dwóch polskich satelitów.

Takim wynikiem zakończyła się weryfikacja głosów w internetowym konkursie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Sieradzki kandydat Ary Sternfeld z premiowanego zaszczytnym wyróżnieniem miejsca został strącony, bo zabrano mu większość głosów. Sieradzanie są oburzeni podwójnie. Przepadła szansa na niezwykłą promocję genialnego naukowca i jego rodzinnego miasta. Do tego w świat poszedł przekaz, że oszukują na potęgę. Wątpią w zdrowe zasady i bezstronny sposób sprawdzania głosów.

- Jestem wkurzona - mówi z żalem jedna z internautek zaangażowanych w działania promujące Sternfelda.

Oburzony jest też sieradzki regionalista Jan Pietrzak. - Jestem przekonany, że doszło do manipulacji. Sam namawiałem wszystkich znajomych jak się tylko dało, trudno mi więc uwierzyć, że większość głosów była nieprawdziwa.

Ary po zamknięciu ankiety był drugi. Po weryfikacji kandydaturze "ucięto" jednak aż 13 tys. głosów i zostało ich 3 tys. 440. Heweliuszowi zabrano ponad 2,5 tys., ale pozostało 5,5 tys. i to gdański astronom będzie patronem drugiego z satelitów. Pierwszy dostanie imię Lema.

- Sieradz i Gdańsk organizował akcje np. w szkołach. Czy były więc brane pod uwagę wielokrotne głosowania z jednego IP lub komputera w zakładach pracy, uczelniach, kawiarenkach internetowych czy za pośrednictwem sieci osiedlowych? - dopytują sieradzcy internauci. - Czy tego typu wyniki zignorowano, mimo że głosowało kilka osób, a nie jedna? Co z konstrukcją samej ankiety, skoro niektóre osoby mogły oddać głos raz każdego dnia bez żadnej ingerencji po prostu wchodząc na stronę?

Rzecznik prasowy MNiSzW Bartosz Loba zapewnia, że weryfikacja została przeprowadzona starannie. Jak wyjaśnia, zakwestionowano np. głosy oddane z jednego numeru IP czy wysyłane automatycznie. - Na pewno nie wiązało się to z presją nikogo z zewnątrz. Jedyną presją było zagwarantowanie pełnej rzetelności w rozstrzygnięciu. Ankieta miała charakter zabawy, dlatego nawet nie określaliśmy jej regulaminu. W pewnym momencie pojawiły się jednak wielkie emocje i jednocześnie sygnały o tym, że stosowane są próby obejścia zabezpieczeń. Stąd weryfikacja, która wykazała nieprawidłowości we wszystkich przypadkach, ale w dwóch na szeroką skalę. I te głosy zakwestionowane przez zewnętrznych specjalistów, głównie oddawane przez automaty, zostały odjęte wszystkim kandydaturom. Jeżeli ze strony władz Sieradza pojawi się taka potrzeba, możemy przedstawić dokładne raporty i wyjaśnić, na czym polegały nadużycia, ale ważniejsze jest dla nas tak szerokie i pozytywne zaangażowanie sieradzan w projekt naukowy i promocję własnego kandydata, który na pewno na ogromne docenienie zasługuje.

Czy jest jeszcze możliwość "odwołania"? - Nie był to konkurs oparty na formalnych regulaminach, nie przewidujemy więc tego typu ścieżki. To nie była jakaś formalna procedura, a po prostu wynik zabawy. Warto cieszyć się z wartości dodanej jaką przyniosła. I z tego jak popularną postacią stał się Ary Sternfeld. Osiągnęliśmy ważny cel promocji projektu naukowego i takich osobowości jak on. I tak należy to traktować. Ważne jest też dla nas tak duże zaangażowanie różnych środowisk, a wchodzenie na takie tony uwag i zarzutów uważamy za niesprawiedliwe.

O niesprawiedliwości mówi jednak i Sieradz. - Cokolwiek zaangażowani w akcję by nie zrobili, byli skazani na porażkę. Tak to odbieram - komentuje prezydent Jacek Walczak, który zapowiada, że wystąpi o wyjaśnienia do MNiSzW.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3