W Rossoszycy uratowali żurawia

wll
Nie odleci jesienią do Hiszpanii czy Afryki Północnej, ale zostanie pod troskliwą opieką specjalistów w Zoo Safari w Borysewie koło Poddębic. Żuraw z urazem nogi mógł zamienić się w kąsek dla lisa albo zdziczałego psa. Wycieńczony trafił jednak do gospodarstwa pod Rossoszycą. Pracownicy ośrodka w Borysewie wzięli go pod opiekę i przeprowadzili pierwsze badania weterynaryjne.

– Gospodarze początkowo uznali, że to… bocian – relacjonuje jeden z pracowników Zoo Safari. – Próbowali karmić paszą, ale ptak oczywiście nie chciał jej jeść. Dopiero w Borysewie, kiedy zobaczył rybki, niemal rzucił się na nie. Powinien wyzdrowieć. Na razie poddany został kwarantannie.

Robert Lewandowski inwestuje w branżę rolną

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie