Tylko u nas: Czym dla ks. prałata Sławomira Kasprzaka jest pielgrzymka sieradzka?

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
Ks. prałat Sławomir Kasprzak
Ks. prałat Sławomir Kasprzak Fot. Dariusz Piekarczyk
Udostępnij:
Ksiądz prałat Sławomir Kasprzak jest proboszczem parafii Kramsk, ale rokrocznie idzie na Jasną Górę z sieradzką pielgrzymką, tak jak chodził jego ojciec. Pójdzie także 22 sierpnia. Kapłan uwielbiany jest przez pątników i określany przez nich jako ojciec duchowy wędrowania do Częstochowy. Oto jego

Oto refleksje kapłana na temat pielgrzymowania z Sieradzem:
Chodzić można wszędzie, spacerować, ćwiczyć, ale to PIELGRZYMKA, jedna z najstarszych form szukania Boga przez człowieka. To wyjście z domu – jak Abraham – pozostawienie na jakiś czas swoich bliskich, oderwanie się od codziennych obowiązków, a może i od nudy.

To właśnie ten dzień, gdy wyrwani ze snu dzwonkiem budzika, wyglądacie w domu przez okno na dobrze znany Wam krajobraz, wiedząc, że za chwilę dosłownie ruszycie w nieznane. I nie myślę, o trasie, bo wielu zna ją na pamięć, aż do Jasnej Góry, ale w nieznane zakątki Waszego serca, myśli, uczuć, emocji. To droga, która może prowadzić nie tylko do Matki i Jej Syna, ale może wiele zmienić.

Czego można nauczyć się na pielgrzymce? Chociażby, że nie jest rzeczą najważniejszą to, w jakim miejscu się znajdujemy, ale bardziej w jakim kierunku zmierzam jako człowiek i chrześcijanin.

Nadzieja, która towarzyszy nam na początku pielgrzymki, może szybko osłabnąć pod wpływem zmęczenia. Czasami stawiając jedna za drugą obolałe stopy, marzymy tylko o tym, by dotrzeć do następnego drogowskazu, do następnego postoju, by wziąć prysznic. Można nauczyć się tego, że choć na szczycie góry wszystko wygląda pięknie, doskonale, to rozwój, radość i szczęście dokonuje się przez trud wspinania. Pielgrzymka stanowi antidotum na nasz płaski, prozaiczny, mechaniczny świat.

Człowiek zawsze szukał ścieżek, na których mógłby odkryć ślady sensu życia, koncentracja na duchowym celu – przemianie – jest częścią jego człowieczeństwa i nadaje jego działaniu głębsze znaczenie. Ciekawe na pielgrzymce może być też doświadczenie, że po pewnym czasie spędzonym w drodze, często zaczynamy zastanawiać się, czy mądre było pakowanie aż tylu rzeczy. Możemy zacząć zupełnie inaczej myśleć o naszym majątku, podczas pielgrzymki staje się on ciężarem, który trzeba dźwigać.

Bóg dokonuje dzieła przemiany życia, odnawia nas. Przez wiele wieków, ludzie wyruszali na pielgrzymki w poszukiwaniu przemiany. Czasem miała ona wymiar fizyczny – szukali uzdrowienia, czasami duchowy – szukali przebaczenia. Pielgrzymi wierzyli, że przybliżenie się do Boga zmieni ich i odnowi.

Moc Ducha Świętego pomaga również doświadczyć Bożego przebaczenia. Mimo, że jest ono dostępne w różnych przestrzeniach, czasami trzeba wyruszyć, aby je odnaleźć. Porzucić stare zwyczaje, nawyki, dotrzeć do stóp krzyża, zrzucić swoje ciężkie brzemię. Pielgrzymowanie może odegrać ważną rolę w akcie skruchy, odwodząc nas od tego, co robimy źle. Jest to praktyczna mądrość, gdyż trudno jest porzucić zgubne myślenie i działanie nie ruszając się z miejsca.

Wiele można doświadczyć na pielgrzymce, idą różni ludzie, z różnymi doświadczeniami, intencjami, trzeba uszanować i radość innych, ale może i smutek, inność. A potem, po pielgrzymce jest jeszcze coś – powrót do domu. Bywa czasami trudnym przedsięwzięciem, zwłaszcza jeśli pielgrzymka otworzyła Cię na nowe przemyślenia, nowe spostrzeżenia. Możesz bać się, że zbyt szybko wkroczysz w utarte koleiny, wrócisz do swej rzeczywistości, tzw. realu. Może zdecydujecie się później żyć w duchu pielgrzymowania i łagodnie przekazywać to, czego się nauczyliśmy na pielgrzymce, tym do których wracamy, kochanych i niekochanych.

…a jeśli chodzi o dom rodzinny, to w moim przypadku mój tato, wieloletni przewodnik pielgrzymki sieradzkiej, nauczył mnie wartości pielgrzymowania. Kilka dni temu znalazłem zdjęcie sprzed 51 lat, gdzie jako pięcioletni chłopiec witałem ówczesnego kierownika pielgrzymki ks. Zdzisława Rogalskiego. Później, już jako młody chłopak, kleryk, ksiądz, próbowałem podtrzymywać nie tylko tradycję rodzinną, ale ciągle uczyć się siebie w kontekście spotkania z Maryją, Jej Synem Jezusem, ale również z tysiącami ludzi, którzy zdecydowali się wyruszyć z Sieradza na Jasną Górę.

Wiele już o tym szczególnie jako ojciec duchowny pielgrzymki mówiłem i pisałem, ale podkreślę to również w tym przesłaniu, że choć jest wiele pielgrzymek, to Piesza Pielgrzymka Sieradzka ma dla mnie wymiar bardzo ważny, bo wychodzi z domu rodzinnego i po tygodniu wraca do niego. Im bardziej jestem starszy, tym więcej doceniam to, czego doświadczyłem w domu rodzinnym, teraz gdy wspominam rodziców i brata, których już nie mam, ludzi którzy pielgrzymowali, a teraz są w domu Ojca, bardzo urealnia się motyw pielgrzymki, jakim jest życie, jak również w jakiś sposób kształtuje się historia mojego osobistego pielgrzymowania, łączy się z tą wspólnotą w której się urodziłem, wychowałem i do której każdego sierpnia staram się wracać.

Pielgrzymowanie jest zawsze wielkim darem, każdego roku są inne intencje, ale i ja też patrzę z innej perspektywy, na wydarzenia, które dzieją się we mnie i wokół mnie. I ciągle pielgrzymka jest możliwością nabierania siły w wierze, tak bardzo potrzebnej do codzienności. Kiedyś ta pielgrzymka ziemska się skończy i mam nadzieję, że w sposób naturalny w innej rzeczywistości, dotrę do domu Ojca, tak jak przede mną uczyniło to wielu pielgrzymów. To, co jeszcze dla mnie ważne, to chciałbym podkreślić, że istotne jest spotykanie się z ludźmi na pielgrzymce, wsłuchiwanie się w ich problemy, doświadczenia, czasami doradzenie słowem, ale najważniejszą wartością dla mnie jest to, aby ci, którzy pielgrzymują, odkrywali na tej drodze sens swojego życia, którego przecież każdy z nas tak uporczywie szuka…

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Kolejny krok krok do reparacji dla Polski - video flesz

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie