Sieradzan niepokoi zielona barwa wody w stawie w centrum

Tadeusz Sobczak
Po niecałych dwóch miesiącach od uruchomienia fontanny trzeba było oczyścić staw
Po niecałych dwóch miesiącach od uruchomienia fontanny trzeba było oczyścić staw fot. Tadeusz Sobczak
Już podczas wiosennego oczyszczania stawu w centrum Sieradza mieszkańcy zwracali uwagę na to, że firma wykonująca prace pozostawiła na dnie akwenu sporą warstwę szlamu.

Wieszczyli, że za niedługi czas staw pokryje się roślinnością. Te obawy sprawdziły się już po czterech miesiącach.

- W tej zielonej wodzie stoi ładna fontanna, która przyciąga spacerowiczów. Zwłaszcza wieczorami, gdy wodotrysk jest podświetlany kolorowymi światłami - opowiada 27-letnia Magda z Sieradza. - Szkoda tylko, że podczas dnia staw wygląda coraz gorzej. Woda zaczyna przybierać coraz ciemniejszy odcień zieleni. Nawet rybek już w niej nie widać. Widocznie akwen niezbyt dobrze został oczyszczony, mimo że podczas prac konserwatorskich spuszczono z niego wodę.

Staw przy ul. Ogrodowej znajduje się tuż obok sieradzkiego magistratu. W marcu i kwietniu firma Dren-Kan z podsieradzkiej Rudy za prawie 37 tys. zł akwen oczyściła. Powodem były plany montowana w tym miejscu fontanny. Ta została uruchomiona w drugiej połowie czerwca. Zaledwie dwa miesiące później ekipa z sieradzkiego przedsiębiorstwa komunalnego musiała wziąć się do oczyszczania stawu.

Nic dziwnego, że wśród sieradzan można usłyszeć opinie, że wiosenne porządki w zbiorniku to zwykła fuszerka. Nie zgadza się z tym wiceprezydent Sieradza Cezary Szydło. - Prace były nadzorowane przez hydrologa. Ten stwierdził, że dalsze pogłębianie stawu nie ma sensu, gdyż jeszcze z pół metra i natrafiono by na warstwę przepuszczalną - opowiada wiceprezydent. - A wówczas woda wsiąkłaby w ziemię i stawu by nie było.

Odnosząc się do zarzutów, że należało wiosną wyłożyć dno folią, Cezary Szydło stwierdził, iż remont stawu był taki, na ile wystarczyło pieniędzy. Ponadto zaznaczył, iż obrzeże akwenu dla umocnienia zostało wiele lat temu wyłożone płytami betonowymi, przerośniętymi trawą. Ich usunięcie jeszcze bardziej podrożyłoby całą inwestycję.

- Teraz staw oczyścili pracownicy przedsiębiorstwa komunalnego, z którym mamy podpisaną umowę na pielęgnację zieleni miejskiej - zaznacza wiceprezydent Szydło. - Zielona woda w takich stawach jest rzeczą normalną. Na wiosnę wykonamy wapnowanie stawu, by zakwasić wodę. Tym samym zatrzymamy rozrost roślin. Teraz bardzo szybko rośnie moczarka kanadyjska. Jeszcze w tym roku zamierzamy wpuścić dwa amury, które powinny zjadać rośliny.

Koronawirus: bezpieczeństwo na bazarach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3