Policyjny pościg ulicami Sieradza. Rozbity radiowóz. Aktualizacja ZDJĘCIA

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
Policyjny pościg w Sieradzu Fot. KPP Sieradz
Sceny niczym z filmu gangsterskiego rozegrały się w środowy wieczór na ulicach Sieradza i okolicznych wiosek. Przed policyjnym radiowozem uciekało osobowe Audi A 4 w wersji kombi. Policjanci i kierowca auta trafili do sieradzkiego szpitala. Samochody zostały rozbite.

Policyjny pościg ulicami Sieradza. Rozbity radiowóz, policjanci w szpitalu

- Około godziny 19.40 policyjny patrol na ulicy Wojska Polskiego w Sieradzu próbował zatrzymać do kontroli samochód jadący 145 kilometrów na godzinę - mówi asp. sztab Agnieszka Kulawiecka, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu. - Kierowca zignorował jednak sygnały funkcjonariusz i zaczął uciekać w kierunku Dzierlina, potem Baszkowa i Kościerzyna. Wrócił do Sieradza i na ulicy Szlacheckiej zderzył się czołowo z radiowozem policyjnym. 31-letni kierowca uciekający przed policją był trzeźwy, ale trafił do sieradzkiego szpitala, podobnie jak i dwaj funkcjonariusze. Udzielona został im pomoc, bo nie odnieśli większych obrażeń.

32-latek przebywa aktualnie w sieradzkim szpitalu pod dozorem policji i nie może być przesłuchany bez zgody lekarza. W przeszłości doskonale znany był natomiast stróżom prawa. Odbywał także karę pozbawienia wolności.

Policyjny pościg ulicami Sieradza. Rozbity radiowóz. Aktuali...

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie