Od lutego w DPS Bankowiec w Sieradzu ma pracować tylko dziesięć pielęgniarek

Bożena Bilska-Smuś
Dariusz Olejnik (od prawej) i zastępca Zbigniew Krasiński muszą szybko podjąć decyzję
Dariusz Olejnik (od prawej) i zastępca Zbigniew Krasiński muszą szybko podjąć decyzję fot. Bożena Bilska-Smuś
Cztery pielęgniarki złożyły rezygnację z pracy w Domu Pomocy Społecznej Bankowiec w Sieradzu.

Od 1 lutego będzie tam już tylko 10 pielęgniarek, czyli zdecydowanie za mało w stosunku do potrzeb. Sieradzkie starostwo, któremu podlega Bankowiec, musi zdecydować, w jaki sposób zapewni opiekę pielęgniarską pensjonariuszom.

Jeszcze kilka lat temu DPS miał 36 pielęgniarek. Teraz zostało 14. Bankowiec nie jest w stanie ich utrzymać, bo sąsiadujący z nim szpital im. Wyszyńskiego oferuje o tysiąc złotych wyższe pensje.

- Musimy kupić brakujące dyżury - nie kryje Helena Płóciennik-Wasiak, dyrektor DPS Bankowiec w Sieradzu. - Na wejściu potrzeba nam 100 tysięcy złotych więcej, bo dyżury z zewnątrz są droższe.

Dyrektor podlicza szybko, że w ubiegłym roku Bankowiec wypracował ponad 116 tys. zł. Szefowa placówki ma nadzieję, że powiat przekaże te pieniądze DPS, aby było na podwyżki pensji tych pielęgniarek, które pozostały. Helena Płóciennik -Wasiak przygotowała plan ratowania placówki, ale ostateczny głos w tej sprawie ma starostwo.

Pieniądze są potrzebne, by utrzymać pracowników, którzy pracują w Bankowcu za najniższe stawki i często w oparciu o umowy na czas określony. Pracownicy, jeśli tylko nadarzy im się okazja, uciekają do innych zakładów.

Dlaczego przez lata starostwo nie doprowadziło do restrukturyzacji zatrudnienia? Zmiany wciąż są tam potrzebne, ponieważ personel od lat domaga się podwyżek i nieustannie słyszy, że nie ma pieniędzy.

- Proponowałem w ubiegłym roku restrukturyzację, ale koalicjant, czyli SLD, się nie zgodził - twierdzi Dariusz Olejnik, starosta sieradzki. - Wszystko było przygotowane. Chodziło o to, żeby pielęgniarki przeszły na utrzymanie Narodowego Funduszu Zdrowia, a te pieniądze, które by nam zostały, przeznaczylibyśmy na podwyżki dla pozostałych pracowników.

Takie rozwiązania funkcjonują w Pile, Wrocławiu. Niestety, od lipca minionego roku NFZ je zablokował.

- W sprawie przekształceń w domach pomocy, które nam podlegają, rozmawiałem też z opozycją, która się nie zgodziła, bo 11 osób musiałoby stracić pracę - wspomina starosta Olejnik. - Niestety, każda reorganizacja oznacza ofiary.

Dariusz Olejnik mówi, że zamiast czterech księgowych, czterech dyrektorów, czterech specjalistów bhp byłoby po jednym, bo chciał wprowadzić wspólne kierownictwo dla czterech DPS w powiecie. - Pracownicy Bankowca na naszym majątku mogli utworzyć spółkę, przygotowującą posiłki dla wszystkich domów, ale nie było takiej woli - dodaje.

Co stanie się 1 lutego w Bankowcu? - pytamy. - Mam rozwiązanie, o którym powiem za tydzień - mówi Olejnik.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3