- Trwają też prace przy przebudowie drogi przebiegającej przez naszą miejscowość - mówi Tadeusz Karasiak. - Zabiegałem o to usilnie od 2016 roku, nawet do ministra pisałem.Uparty jestem i w końcu dopiąłem swego. Prace ruszyły, a jak się zakończą będziemy mieli drogę na miarę XXI wieku, z chodnikiem, lampami ulicznymi, zatoczką przy przystanku autobusowym. Droga będzie spełniała wszelkie unijne wymogi.
Warto dodać, że Tadeusz Karasiak angażuje się w działania mające na celu nie tylko sprawy bytowe, ale także przybliża młodzieży historię regionu, spotykając się z nią i opowiadając burzliwe losy swojej rodziny. Ostatnio takie spotkanie miało miejsce w Szkole Podstawowej w Krokocicach.
Wspólnie z żona Teodozją kultywują pamięć o krewnym Żołnierzu Wyklętym Marianie Michalaku, urodzony 28 maja 1913 roku w Sieradzu przy ulicy Ogrodowej. W roku 1936 został listonoszem w Zadzimiu, a rok później zawarł związek małżeński z Anną. Kochał sport, był zapalonym piłkarzem, grał w sieradzkim Sokole. Miał boiskowy pseudonim Kogutek. Na początku okupacji niemieckiej zaangażował się w działalność konspiracyjną, został żołnierzem Armii Krajowej.W roku 1943 wpadł w ręce Niemców i został aresztowany. Trafił do obozu koncentracyjnego w Oranienburu, gdzie otrzymał numer 64001, a następnie do Gross Rosen. Tam z kolei nadano mu numer 40079. Był więc więźniem o dwóch numerach.Przeżył jednak piekło na ziemi i 16 maja 1945 roku wrócił do Sieradza, gdzie wraz z żoną zamieszkał w rodzinnym domu. W roku 1949 został nagle aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa. W powiatowej siedzibie UB przy ulicy 15 Grudnia (obecnie POW) został zakatowany na śmierć. Spoczywa na sieradzkim cmentarzu. Do dziś jednak nie doczekał się godnego upamiętnienia.
Dzięki zabiegom Karasiaków na Pomniku Żołnierzy Wyklętych Ziemi Sieradzkiej pojawiła się tabliczka upamiętniająca żołnierza.
Dodajmy, że w Ralewicach mieszka około 100 osób.
Strefa Biznesu: Takie plany mają pracodawcy. Co czeka rynek pracy?
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?