Marcin walczy o zwycięstwo w programie The Voice Kids!

Michał Kaźmierczak
Michał Kaźmierczak
Czternastoletni Marcin Maciejczak z niewielkiego Bartochowa w gminie Warta jutro (22 lutego) będzie walczył o zwycięstwo w 3. edycji talent-show „The Voice Kids”. Plotki mówią, że młody artysta ma też spore szanse na udział w konkursie Eurowizja Junior. Czy skromny nastolatek spod Sieradza powtórzy sukcesy Roksany Węgiel i Wiki Gabor?

Na pozór jest zwykłym 14-latkiem. Lubi rysować, oglądać seriale, smaży naleśniki, które pochłania z nutellą, chodzi do szkoły. Wszystko się zmienia, gdy wychodzi na scenę i zaczyna śpiewać. Niezwykła barwa głosu i potężna dawka emocji, które wkłada w śpiew, wciskają słuchaczy w fotel. Jego wykonanie piosenki „I ‘ll never love again” z filmu „Narodziny Gwiazdy” sprawiło jurorzy trwającej właśnie, 3. edycji talent-show The Voice Kids, podczas tzw. przesłuchania w ciemno odwrócili swe fotele już po kilku taktach, by na własne oczy zobaczyć, jak wygląda nastolatek obdarzony tak ogromnym talentem.

- Ręce mi się trzęsą po tym, co usłyszałem. Nie używam takich słów w tym programie, szczególnie na tym etapie, ale masz wielką szansę, żeby wygrać ten program. Naprawdę! - powiedział po jego występie piosenkarz Dawid Kwiatkowski, który obok Cleo oraz Barona i Thomsona z duetu Afromental jest jednym z jurorów programu.

Głos Marcina doceniła również Agnieszka Chylińska. Dwa lata temu podczas telewizyjnego show Mam Talent, w którym Marcin brał udział, stwierdziła, że 12-letni wówczas chłopak, z liczącego zaledwie 400 mieszkańców Bartochowa, ma jeden z najpiękniejszych głosów w historii całego programu.

- Nie udało mi się wygrać, ale nie mam o to do nikogo pretensji - mówi skromnie Marcin. - Była wtedy bardzo silna konkurencja ze strony ekwilibrystów i iluzjonistów więc musiałem ustąpić.

Od talent-show do Eurowizji?

Jutro, podczas finału The Voice Kids, który będzie można oglądać na antenie TVP 2, iluzjonistów i ekwilibrystów nie będzie. O ewentualnym zwycięstwie Marcina zadecyduje więc tylko śpiew. Nastolatek wystąpi, jako podopieczny Dawida Kwiatkowskiego, którego na początku programu, wybrał na swego mentora. W pierwszej rundzie będzie musiał dać z siebie wszystko, by pokonać kolegów i koleżanki z drużyny. Tylko dzięki temu przejdzie do kolejnego etapu, w którym zwycięzcy z każdej z trzech drużyn (Baron i Thomson mają wspólny zespół) będą walczyć o głosy telewidzów. Te będzie można wysyłać za pomocą SMS-ów.

Plotki mówią, że 14-latek spod Sieradza może również trafić na „europejskie salony”, dzięki udziałowi w konkursie Eurowizji Junior. Dwa lata z rzędu zwyciężały w nim polskie wokalistki. W 2018 roku Roksana Węgiel wygrała piosenką „Anyone I Want to Be”, rok później jej sukces powtórzyła Viki Gabor z utworem „Superhero”. Czy Marcin zdobędzie trofeum Eurowizji Junior dla naszego kraju po raz trzeci rzędu?

- Mogę tylko powiedzieć, że gdyby dano mi szansę udziału, to na pewno chciałbym pracować z Małgorzatą Uściłowską (Lanberry) i Patrykiem Kumórem, którzy są odpowiedzialni za sukcesy Roksany i Viki - wyjaśnia skromnie.

Ze śpiewem na ustach, z pędzlem w dłoni

Mimo młodego wieku Marcin ma spore doświadczenie wokalne. Śpiewa od 7 lat, bierze udział w konkursach i przeglądach.

- Tak w zasadzie to miałem być chyba pianistą - mówi. - Siedem lat temu zacząłem chodzić na lekcje pianina w Warckim Centrum Kultury. - Babcia jednak przezornie zapisała mnie również na lekcje śpiewu. Pianino „rzuciłem” po roku, a śpiewam do dziś.

Po pewnym czasie młody wokalista zaczął samodzielnie nagrywać klipy z piosenkami w swoim wykonaniu i pokazywać je w internecie. Wśród nagranych utworów znalazła piosenka Billie Eilish. Mroczna nastolatka z Los Angels znalazła się na szczycie muzycznych inspiracji Marcina.

- Podoba mi się jej styl - mówi. - Jednak z drugiej strony cenię też Ariadnę Grandę, która pod względem sposobu bycia znajduje się po drugiej stronie scenicznego bieguna.

Wśród pozamuzycznych pasji i zainteresowań, jako pierwszą Marcin wymienia rysowanie.

- Uwielbiam naturalizm, a szczególnie portrety - mówi Marcin. - Po skończeniu podstawówki chciałbym dostać się do liceum, jeśli się uda to właśnie o profilu plastycznym.

Najważniejsze jest doświadczenie

Co się stanie, gdy młody wokalista spod Sieradza nie zwycięży jednak w jutrzejszym talent-show?

Chcesz skomentować artykuł? Zaloguj się.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Dodaj ogłoszenie