Kierunek? Wielton! Jak wygląda codzienność u największego pracodawcy w regionie?

materiał informacyjny Wielton S.A.
Firma Wielton obchodzi w tym roku 25-lecie powstania. Największy polski producent naczep, przyczep i zabudów samochodowych ma niezmiennie od lat swoją siedzibę w Wieluniu. O sukcesie firmy świadczy fakt, że każdy z nas codziennie widuje na drogach produkty z charakterystycznym „wielbłądem” – logo Wieltonu. Spółka konkuruje z największymi graczami na europejskich i światowych rynkach, pozostając w czołówce pod kątem wielkości sprzedaży i produkcji. Jak wygląda codzienność u największego pracodawcy w naszym regionie?

Zacząłem pracę w Wieltonie w 2003r., a więc już 18 lat temu. Kiedy zaczynałem za oknem rozciągał się widok na łyse pola. Dziś stoi wielki zakład, powstały nowe hale, pojawiają się kolejne nowe technologie. Ten postęp trwa nieustannie – mówi Michał Bąk, Kierownik Wydziału Produkcyjnego. – Wraz z robotyzacją produkcji, w firmie powstawały nowe działy – programowania robotów czy utrzymania ruchu – nowoczesne technologie. Kto chciał się rozwijać w nowych obszarach, miał ku temu znakomitą okazję. Na miejscu mogliśmy zdobywać nowe kompetencje i rozwijać się razem z firmą.

Wielton jest dużą organizacją, którą tworzy zróżnicowana grupa osób, zdecydowana podążać w jedną stronę. Stąd też pojawiło się hasło, którym firma promuje swoje działania: Wiele dróg, wspólny kierunek. Na międzynarodowy sukces marki Wielton pracują wszyscy – spawacze, lakiernicy, operatorzy maszyn, montażyści, inżynierowie, logistycy, specjaliści – zarówno doświadczeni, jak i prosto po szkole, kobiety i mężczyźni. Firma chętnie inwestuje w rozwój kadry i wspiera pracowników od pierwszych dni zatrudnienia.

Najbardziej doceniam ludzi, z którymi pracuję. Komunikacja w mojej brygadzie jest bardzo dobra i na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że nowe osoby nie czują się wykluczone
– mówi Beata Dudek, pracująca od 3 lat na stanowisku Montażystki. – Sama szybko przekonałam się, że wszyscy są bardzo pomocni, można do każdego zwrócić się o pomoc i nigdy nie zostaje się samemu. Teraz, po prawie trzech latach, sama zwracam na to dużą uwagę i zawsze staram się opiekować nowymi osobami, tak jak pomagano mnie.

Zdarza się, że ludzie próbują swoich sił bez doświadczenia, na początku nie potrafią nawet włączyć spawarki, ale wszystkiego można się nauczyć, jeśli jest chęć do pracy – dodaje Bohdan Furman, Spawacz związany z firmą od 5 lat.

Chęć rozwoju, pracowitość i zaangażowanie często przynoszą w Wieltonie naprawdę nieograniczone możliwości. Bez trudu można przywołać historie osób, które rozpoczynały pracę na stanowiskach produkcyjnych, jednak zdecydowały się na udział w rekrutacjach wewnętrznych i dziś spełniają się w zupełnie nowych rolach. Jedną z takich osób jest Jarek Młynek, który dziś pełni funkcję Specjalisty ds. Sprzedaży Krajowej.

Tak naprawdę wszystko zaczęło się od wyboru szkoły średniej. Kiedy kończyłem gimnazjum dowiedziałem się, że powstaje klasa pod patronatem firmy Wielton. Firma jest bardzo znana w okolicy, dlatego z czystej ciekawości wybrałem kierunek mechanik/monter maszyn i urządzeń w Zespole Szkół nr 2. Po ukończeniu szkoły rozpocząłem pracę w Wieltonie jako montażysta, w Dziale Badań i Rozwoju, i pracowałem na tym stanowisku przez dwa lata. Zainteresowałem się ogłoszeniem na stanowisko Specjalisty ds. Obsługi Klienta, które pojawiło się w rekrutacji wewnętrznej. Złożyłem CV i po 3 miesiącach zaproponowano mi awans na stanowisko Specjalisty ds. Sprzedaży Krajowej – mówi Jarek. – Z perspektywy czasu muszę powiedzieć, że bardzo doceniam wsparcie i pomoc, które otrzymałem od osób, z którymi teraz pracuję w biurze. Jeśli czegoś nie wiedziałem, czegoś nie byłem pewny, to zawsze mi tej pomocy udzielili. 

Zacząłem pracę w 2015 roku, jako pracownik fizyczny. Spawałem muldy aluminiowe. Obserwowałem, jakie możliwości rozwoju daje Wielton, widziałem, że koledzy z pracy awansują. Nie miałem jednak kierunkowych studiów. Jestem kreatywny, mam wiele pomysłów i chciałem te pomysły wdrażać, żeby robić jeszcze lepiej i więcej. Dlatego zdecydowałem się iść na studia inżynierskie. Nasza firma oferuje oczywiście wsparcie w takiej edukacji – jest opcja na dofinasowanie, z której można skorzystać – dodaje Dawid Wiśniewski, Inżynier Procesu. – Dzięki zdobytej wiedzy i doświadczeniu awansowałem na stanowisko Kontrolera Jakości, a po uzyskaniu tytułu inżyniera od półtora roku pracuję zgodnie ze swoim wykształceniem – jako Inżynier Procesu.

Michał, Beata, Bohdan, Jarek i Dawid obrali wspólny kierunek – Wielton. Firma nieustannie się rozwija i z tego powodu wciąż poszukuje kolejnych ekspertów do swojego zespołu. Jesteś zainteresowany podjęciem pracy w Wieltonie? Wejdź na stronę www.wspolnykierunek.pl, na której znajdziesz wszystkie aktualne ogłoszenia rekrutacyjne!

Kierunek? Wielton! Jak wygląda codzienność u największego pr...

Wideo

Materiał oryginalny: Kierunek? Wielton! Jak wygląda codzienność u największego pracodawcy w regionie? - Wieluń Nasze Miasto

Dodaj ogłoszenie