Czy to będzie dla ŁKS jedynie spacer po „Pasach”?

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
ŁKS gra z Cracovią
ŁKS gra z Cracovią Fot. Grzegorz Gałasiński
Ekstraklasa wraca na stadion przy alei Unii 2 w Łodzi. Wprawdzie tylko na jeden mecz, ale jak sie nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma.

W czwartek o godzinie 17.30 ŁKS rozpocznie mecz 1/32 Pucharu Polski z występującą w PKOEkstraklasie Cracovią. Będzie to trzecie w historii pucharowe starcie obu ekip. Bilans jest remisowy, bo w roku 1980 ełkaesiacy triumfowali 1:0, natomiast 13 lat temu lepsza okazała się drużyna spod Wawelu zwyciężając 3:0. W meczu tym w barwach ŁKS wystąpił Adam Marciniak, który ma szansę także grę w najbliższy czwartek.
Faworytem spotkania będą oczywiście „Pasy” prowadzone przez Michała Probierza, który w przeszłości pracował także na alei Unii 2. Jak już wcześniej informowaliśmy szkoleniowiec drużyny gospodarzy Kibu Vicuna po raz kolejny nie może wystawić najsilniejszego składu, bo w zespole ma „armię kontuzjowanych”. ŁKS jest zresztą liderem I ligi jeśli chodzi o urazy piłkarzy. Doprawdy trudno nie spytać, co też jest powodem tylu urazów? Zapewne wszystkiego zrzucić na pecha nie można i dobrze o tym wiedzą osoby odpowiedzialne w zespole za przygotowanie fizyczne piłkarzy.
Michał Probierz kłopotów ze składem raczej miał nie będzie. Jego Cracovia to jednak najbardziej „niepolski” zespół w PKOEkstraklasie. Proszę sobie wyobrazić, że w ostatnim meczu ligowym w Szczecinie z Pogonią (1:1) w wyjściowym składzie „Pasów” było aż dziewięciu obcokrajowców. Szkoleniowiec odpiera zarzuty mówiąc, że w pozostałych klubach PKOEkstraklasy jest podobnie. Gwiazdką zespołu spod Wawelu jest Pelle van Amersfoort, który strzelił w tym sezonie już cztery gole. Holender ma w swoim piłkarskim CV gre w Heerenven. W poprzednim sezonie jasnym punktem drużyny był Rumun Sergiu Hanca. Warto też zwrócić uwage na Mateja Rodina, zawodnika mającego paszporty Bośni i Hecegowiny oraz Chorwacji.
Cracovia zdobyła Puchar Polski w 2020 roku pokonując w finale, po dogrywce, Lechię Gdańsk 3:2. W poprzedniej edycji podopieczno trenera Michała Probierza pożegnali się z tym rozgrywkami w półfinale przegrywając z późniejszym zdobywcą trofeum Rakowem Częstochowa 1:2 (0:1), tracąc decydującego gola na minutę przed końcem starcia.
Do kupienia są bilety nie tylko na starcie w Pucharze Polski, ale również na niedzielny mecz o pierwszoligowe punkty z Sandecją Nowy Sącz. Można je zakupić w kasie biletowej Łódź Sport Arena oraz w internetowym systemie sprzedaży (bilety.lkslodz.pl).
Przejdźmy do drużyny trzecioligowych rezerw ŁKS, która ma za sobą dwa zwycięskie mecze. Tym razem przed ełkaesiakami niezwykle ciężkie zadanie, bo grają w niedzielę wyjazdowy mecz z Pelikanem Łowicz. Drużyna gospodarzy prowadzona przez trenera Piotra Gawlika, który jest jednocześnie zawodnikiem czwartoligowego Zrywu Wygoda, nie przegrała w tym sezonie na swoim boisku meczu - jedno spotkanie zwyciężyła, a trzy zremisowała. ŁKS II przegrał na boisku rywala dwa razy, raz zremisował i raz zwyciężył.ą

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Materiał oryginalny: Czy to będzie dla ŁKS jedynie spacer po „Pasach”? - łódzkie Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie