Czy Ary Sternfeld zostanie patronem sputnika, dopiero się okaże

Paweł Gołąb
Ary mieszkał na ul. Ogrodowej w Sieradzu, o czym mówi tablica
Ary mieszkał na ul. Ogrodowej w Sieradzu, o czym mówi tablica Paweł Gołąb
Ary Sternfeld na Księżycu ma już krater swojego imienia, a jego pionierskie prace sprzed dziesięcioleci do dziś są obowiązkową lekturą dla wszystkich kosmonautów. Wszystko jest na dobrej drodze ku temu, by ten genialny naukowiec pochodzący z Sieradza został uhonorowany w jeszcze jeden sposób.

Ale szczególny, bo dzięki inicjatywie mieszkańców jego rodzinnego miasta, którzy w konkursie na imię dla pierwszych polskich satelitów zawalczyli tak skutecznie, że jego kandydatura zdobyła jedną z lokat premiowanych takim wyróżnieniem! Z odtrąbieniem fanfar trzeba się jednak jeszcze trochę wstrzymać.

Powody do cichej radości już są. W zakończonym 30 września konkursie ów pionier kosmonautyki, który wyliczył trajektorie przyszłych sputników, zajął II miejsce zdobywając 33-procentowe poparcie (15.460 głosów). Przed nim znalazł się najsłynniejszy polski pisarz science-fiction Stanisław Lem (21.044 głosów, 44,9 proc.). W pobitym polu gdański astronom Heweliusz (8.170) i literacki bohater Pan Twardowski (2.160). To jednak na razie wyniki nieoficjalne. Organizator konkursu, czyli Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zapowiedziało weryfikację oddanych głosów. Na czym ma ona jednak polegać, na to nam nie odpowiedziało.

Z tego względu sieradzkim internautom towarzyszą jednocześnie radość i niepewność. - Cieszę się i się nie cieszę. Po prostu spokojnie czekam na wyniki - komentuje jedna z uczestniczek akcji promujących Sternfelda. - Ale sukces już odnieśliśmy. Dzięki konkursowi wiele osób z całej Polski dowiedziało się, kim był Sternfeld i że pochodził z Sieradza. W sieci huczało od dyskusji.

Faktem jest, że jego postać wzbudziła ogromne zamieszanie, gdy ujęto ją w ostatniej chwili w konkursie. Wśród zwolenników dotąd niezagrożonych kandydatur wybuchła panika, czego dowodem były choćby tytuły w gdańskiej prasie "Nie dajmy się Sieradzowi!" zachęcające do poparcia Heweliusza. Lub bzdurne opinie zamieszczane w sieci, że Sternfeld z racji naukowej kariery prowadzonej w Moskwie jest... współwinny napaści ZSRR na Polskę w 1939, a potem zimnej wojnie. Sieradzanie tymczasem robili swoje i promowali krajana jak tylko mogli. Tradycyjnie - za pomocą ulotek, ale i nietypowo - przez poświęcony mu mural, stronę internetową i konferencję kosmiczną prezentującą jego dorobek. Czy z wymarzonym przez nich skutkiem, trzeba poczekać jeszcze chwilę. Kto ostatecznie będzie patronował satelitom, ma być podane jutro.

* * * * *

Tak przebiegał wyścig
Połowa czerwca Sieradzcy internauci, którzy wypatrzyli w sieci konkurs na imię dla satelity, zgłaszają kandydaturę swojego krajana. Organizator pozostaje głuchy.

Połowa lipca W sprawie interweniuje nasza redakcja. Z natychmiastowym skutkiem! W efekcie już 20 lipca możemy podać, że w głosowaniu nie brakuje Sternfelda. Z nikłymi jednak szansami na sukces. Konkurs ma trwać tylko do końca miesiąca.

Koniec lipca Ministerstwo przedłuża konkurs do końca sierpnia.

20 sierpnia W związku z wątpliwościami, co do prawidłowej konstrukcji ankiety umożliwiającej wielokrotne głosowanie, MNiSzW postanawia o ogłoszeniu II tury, tylko z 4 kandydatami. Głosowanie, już z obostrzeniami, trwa do końca września. Jednocześnie pojawia się informacja, że gra idzie także o drugie miejsce, bo jego zdobywca zostanie patronem drugiego polskiego satelity.

30 września Koniec konkursu. Sternfeld zdobywa premiowane II miejsce. Ale trzeba czekać.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3