Były detektyw Krzysztof R. ponownie stanie przed obliczem sądu w Sieradzu w sprawie o zniesławienie

Redakcja
Były detektyw Krzysztof R. ponownie stanie przed obliczem sieradzkiej Temidy w sprawie o zniesławienie. Sąd Okręgowy w Sieradzu uchylił dzisiaj korzystne dla niego wcześniejsze postanowienie o jej umorzeniu. Tym samym sprawa zostanie ponownie rozpatrzona.

Sądowa sprawa o zniesławienie to efekt briefingu, który Krzysztof R. (na dzisiejszej rozprawie sąd zabronił publikacji zarówno wizerunku, jak i nazwisk obu stron) zorganizował w lutym tego roku przed komendą policji w Sieradzu skarżąc się na perfidne - jego zdaniem - zachowanie jednej z sieradzanek wobec jego klientki. Bo ta miała nękać i wyłudzać pieniądze z jej rodzinnego majątku. To zresztą przy współudziale jej męża, którego miała skutecznie otumanić (WIĘCEJ - CZYTAJ TUTAJ). Druga strona ripostowała, że to całkowity stek bzdur i złożyła pozew w sprawie o zniesławienie mówiąc o pomówieniu przez byłego detektywa i jego klientkę.
Sąd Rejonowy w Sieradzu postępowanie karne wobec Krzysztofa R. i jego klientki umorzył na posiedzeniu, które odbyło się na początku maja tego roku. Bo - jak uzasadniono- ze sposobu przedstawienia przez nich swoich adwersarzy podczas briefingu nie dało się wprost wywnioskować o kogo chodzi. Nie zaszły więc przesłanki, by mówić o ich zniesławieniu. WIĘCEJ - CZYTAJ TUTAJ
Strona, która poczuła się pomówiona – Aneta K. i David W., złożyła zażalenie od tego postanowienia. Odwołanie zostało rozpatrzone przez Sąd Okręgowy w Sieradzu. Na sprawie pełnomocnicy pozwanych (Krzysztof R. i jego klientka nie stawili się w sądzie) zgodnie wnieśli o utrzymanie wcześniejszego postanowienia o umorzeniu.
- Sąd rejonowy właściwie wskazał, że wypowiedzi udzielone w wywiadzie nie pozwalają na dostateczną identyfikację – uzasadniał Piotr Zawieja, pełnomocnik klientki Krzysztofa R. argumentując dodatkowo, że druga strona sama zabiegała o swoją rozpoznawalność o czym świadczy chociażby jej zgoda na jawne rozpoznanie wcześniejszej sprawy w sądzie rejonowym.
Pełnomocnik Krzysztofa R.**Paulina Kostrzewa argumentowała podobnie. - Sąd pierwszej instancji słusznie zauważył, że z przebiegu wywiadu nie można obiektywnie wywnioskować, o jakie dokładnie osoby chodzi. Nie są osobami publicznymi, powszechnie znanymi. Zażalenie jest więc nieuzasadnione i powinno zostać oddalone.
_- Sąd wydając zaskarżone postanowienie nie wziął pod uwagę wszystkich okoliczności wyróżniających moich mocodawców – _ripostował
Piotr Zemła, pełnomocnik pozywających.
- Znajomi, których mam w Sieradzu wielu, nie mieli problemów ze zidentyfikowaniem nas. I absolutnie padliśmy ofiarą zniesławienia. To nie ja określałam drugą stronę perfidią, zgnilizną moralną, a takimi cechami zostałam obdarzona. To nie ja przypisuję komuś nigdy nie zdiagnozowanych chorób jak seksoholizm czy notoryczne kłamanie – dopowiadała
Aneta K.
Sędzia Sądu Okręgowego w Sieradzu
Marek Podwójniak postanowił uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Sieradzu. W ocenie sądu doszło bowiem wcześniej do naruszenia prawa procesowego.
_- Nie ukrywamy, że jesteśmy zadowoleni z takiego rozstrzygnięcia – _komentowała na gorąco
Aneta K.** Druga strona nie była obecna na ogłoszeniu decyzji.

Znamy decyzję w sprawie trzeciej dawki szczepionki.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Przed obliczem Sądu stanie też razem z Krzysztofem R.- Iwona van W.
Dodaj ogłoszenie