Zatoka autobusowa przy gimnazjum w Gruszczycach na powstać w tym roku. W ten sposób poprawi się bezpieczeństwo uczniów dojeżdżających do szkoły. Obecnie korzystają z przystanku przy ruchliwej drodze powiatowej.

Zatoka autobusowa przy gimnazjum w Gruszczycach na powstać w tym roku. W ten sposób poprawi się bezpieczeństwo uczniów dojeżdżających do szkoły. Obecnie korzystają z przystanku przy ruchliwej drodze powiatowej.

400 tysięcy na zatoczkę



Forsowany od 2006 roku przez powiatowego radnego Karola Rajewskiego pomysł budowy zatoki autobusowej przy gimnazjum w Gruszczycach w tym roku doczeka się realizacji. W budżecie powiatu przeznaczono na ten cel 400 tysięcy złotych. Podczas głosownia nad przyjęciem budżetu radny Rajewski złamał dyscyplinę klubową. Zagłosował inaczej niż jego koledzy i koleżanki z PiS. Nie ukrywał przy tym, że zdaje sobie sprawę z konsekwencji takiego zachowania.
Radny Rajewski jest nauczycielem w szkole w Gruszczycach. Dlatego dobrze wie, jak niebezpieczny jest brak zatoki autobusowej przy placówce. Młodzież wysiada na przystanku autobusowym, przy którym nie ma chodnika. Gimnazjaliści muszą przejść przez jezdnię, by dotrzeć do szkoły. Rano i popołudniu nad ich bezpieczeństwem czuwa właśnie Karol Rajewski. Pilnuje, by w tym czasie nic uczniom się nie stało.
- Szkoła stoi przy drodze. Tu jest niebezpiecznie. Zatoczka dla autobusu szkolnego przy gimnazjum jest niezbędna - mówi Karol Rajewski. - Dobrze, że w budżecie powiatu w końcu znalazły się na to pieniądze. Dlatego nie mogłem zagłosować inaczej niż za jego przyjęciem. Złamałem tym samym dyscyplinę klubową. Pozostali radni PiS wstrzymali się od głosu. Zdaję sobie sprawę, że mogę ponieść konsekwencje swej decyzji. Może nie znajdę miejsca na listach wyborczych, ale ważniejsze niż polityka jest dla mnie bezpieczeństwo ponad 360 dzieci z obu gruszczyckich szkół. Jak wyjaśniłem podczas sesji, człowiekiem się jest, radnym się tylko bywa.
Robert Piątek, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Sieradzu, przypomina, że budowa zatoczki autobusowej przy gruszczyckim gimnazjum jest w dokumentacji przebudowy drogi Gruszczyce - Jasionna. Inwestycja opiewa na 25 milionów złotych. Powiatu na nią na razie nie stać.
- Kwota kosztorysowa budowy samej zatoczki dla autobusu szkolnego w Gruszczycach jest wysoka, bo to teren, nad którym pieczę sprawuje konserwator zabytków - tłumaczy Robert Piątek. - Musimy dostosować się do jego zaleceń. Ale liczę na to, że ostateczna cena przetargu może być o jedną trzecią niższa od kosztorysowej.
Na razie nie wiadomo, kiedy PZD ogłosi przetarg na budowę zatoczki przy gimnazjum w Gruszczycach. Prace mają potrwać do końca wakacji, by od września autobus dowożący i odwożący uczniów ze szkoły zatrzymywał się przy gimnazjum.

Z regionu

Komentarze (5)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

obserwator2 (gość) (obserwator)

to PSL z koalicjantem przegłosowali budżet powiatu w którym umieszczono środki na zatoczkę,radny wiedział,że głosowanie przejdzie 18 do 7 więc przykleił się do większości jako rzekomy "ojciec sukcesu",bez jego glosu zatoczka i tak by powstała,wyrzucenie z pis i podobne rozważania to bzdury i samorządowe mięso armatnie przed wyborami,ale pewnie część wyborców da się na to nabrać

obserwator (gość)

Panie Karolu trochę pokory. Zawsze był Pan przeciw tej inwestycji w głosowaniach, a teraz kiedy inni podjęli decyzję sukces przypisuje Pan sobie. Jako osobie wierzącej tak nie przystoi.