W piątek (21. sierpnia) łódzcy kibice lekkoatletyki wyjątkowo mocno powinni zacisnąć kciuki. Podczas 12. mistrzostw świata w Berlinie będzie rywalizować aż troje łodzian.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W piątek (21. sierpnia) łódzcy kibice lekkoatletyki wyjątkowo mocno powinni zacisnąć kciuki. Podczas 12. mistrzostw świata w Berlinie będzie rywalizować aż troje łodzian. W finale skoku wzwyż wystąpi Sylwester Bednarek (RKS Łódź), w półfinale biegu na 800 m wystartuje jego klubowy kolega Adam Kszczot, a skoczkini w dal AZS Łódź, Teresa Dobija, będzie walczyć w kwalifikacjach.

Jako pierwsza na lekkoatletyczy stadion wyjdzie Teresa Dobija. Eliminacje skoku w dal rozpoczną się o godz. 18. Podopieczna Zdzisława Lipińskiego w gronie 37 zawodniczek będzie rywalizować o jedną z dwunastu przepustek do niedzielnego finału. Osiągnięcie tego celu byłoby życiowym skukcesem 27-letniej zawodniczki AZS Łódź. To zadanie będzie jednak bardzo trudno zrealizować, bo aż 21 rywalek łodzianki w tym roku osiągało lepsze od niej rezultaty. Dobija w tym roku na każdych zawodach skacze coraz dalej, a na lipcowych mistrzostwach Polski osiągnęła 6,74 cm (rekord życiowy) i zapowiada, że jeśli warunki będą optymalne, jest w stanie poprawić ten rezultat.

O 19.15 rozpocznie się finał skoku wzwyż mężczyzn. W gronie 13 finalistów będziemy dopingować Sylwestra Bednarka z RKS Łódź. Dla 20-letniego młodzieżowego mistrza Europy już sam wyjazd na MŚ był ogromnym sukcesem, a awansem do finału udowodnił, że przepustka na najważniejszą lekkoatletyczną imprezę tego sezonu mu się należała. Podopieczny Lecha Krakowiaka awansował do finału po skoku na 2,27 m. Sylwek przeskoczył poprzeczkę ze sporym zapasem, na pewno więc w jego zasięgu jest poprawienie swojego rekordu życiowego na otwartym stadionie (2,28 m). Tym bardziej że na utalantowanym skoczku nie będzie ciążyć już żadna presja. Swoje zrobił już w kwalifikacjach.

Trzecim przedstawicielem Łodzi będzie Adam Kszczot. O godz. 20.30 rozpoczną się półfinały biegu na 800 m z udziałem lekkoatlety RKS Łódź. W czwartkowych kwalifikacjach łodzianin zajął piąte miejsce, ale awansował dalej dzięki czasowi 1.46,70 s. Na pewno stać go na więcej, bo w tym roku ten dystans pokonywał w 1.45,72 s.

W czwartek, dzień rywalizacji w Berlinie nie powiększył naszego dorobku medalowego, ale dał nadzieje na kolejne krążki. W świetnym stylu, wynikiem 74,54 m, awans do sobotniego finału rzutu młotem zapewniła sobie Anita Włodarczyk (AZS AWF Poznań).

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!