Wyłoniony został wykonawca kolejnego kontraktu w ramach największej sieradzkiej inwestycji współfinansowanej z Unii, a związanej z kanalizacją miasta i gminy.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Wyłoniony został wykonawca kolejnego kontraktu w ramach największej sieradzkiej inwestycji współfinansowanej z Unii, a związanej z kanalizacją miasta i gminy. Umowa dotyczy najdłuższego, bo z przyłączami aż 60-kilometrowego fragmentu sieci kanalizacyjnej. Ale nie tylko z tej racji ta część zadania była kluczowa dla samorządowców. Udało się wynegocjować kwotę, która pozwoli na spore oszczędności. Dzięki temu powiększające się lawinowo koszty inwestycji, która zaczęła się rozrastać, mają szansę nieco się zmniejszyć. I zbliżyć się do tych, które zakładano, gdy zapadały decyzje o rozpoczęciu budowy.

Podpisana w minionym tygodniu umowa dotyczy budowy kanalizacji w południowej części miasta i gminy Sieradz. Sieć objęta kontraktem liczyć będzie 55 km, z czego 45 położone będzie na terenie gminy. Do tego dojdzie ponad tysiąc przyłączy o łącznej długości 5 km. Kanalizacja sanitarna obejmie tym samym w Sieradzu ulice: Krasawną, Małą, 1 Maja, Drogę Dąbrowską, Oksińskiego, Niską, Żwirową, Szkolną, Nową, Drewnianą, Krakowskie Przedmieście, Boczną, Południową, Graeve, Wysoką, Cegielnianą, Prostą, Stromą, Szkolną, Skośną, Glinianą, Słomianą, Spadową, Wiklinową oraz Ceramiczną, a w gminie wsie: Wiechutki, Wiechucice, Chojne, Borzewisko, Bobrowniki, Stoczki, Bogumiłów, Dąbrówka Sieradzka, Dąbrowa Wielka, Kalinki i Kozy. Położeniem rur w tym rejonie zajmie się firma Budimex Dromex SA, która zaoferowała najniższą cenę - 15,7 mln zł netto. Do wyścigu o kontrakt stanęło 8 oferentów. Najwyższa z proponowanych cen sięgała 53 mln zł brutto.

Tak niska cena - o połowę niższa niż ta kosztorysowa - budziła wątpliwości, jak przyznaje zastępca wójta gminy Sieradz Jan Szymala. Ale zdecydowała dobra opinia o zwycięskiej spółce jako uznanej i solidnej marce, która będzie w stanie zrealizować zadanie za wskazaną kwotę.

- Cena jest przemyślana, wynikająca z analizy rynku - zapewnia Andrzej Kaczmarczyk, przedstawiciel wykonawcy. - Dlaczego tak niska? Obecnie sytuacja jest korzystna dla zamawiającego. 50 procent ceny kosztorysowej uzyskane w przetargu wcale nie jest rzadkością. By istnieć, trzeba się do tego dostosować.

Prezydent Sieradza Jacek Walczak nie ukrywa, że to powód do radości: - To efekt kryzysu, który dla inwestorów okazał się dobry, bo spowodował obniżkę cen.

Jak zapewnia, jest szansa, by inwestycja została zrealizowana za dużo mniejszą kwotę niż to zakładano jeszcze niedawno. Na ostatniej sesji wskazywał, że jej koszt może się zamknąć kwotą 152 mln zł, o blisko 30 mln więcej niż mówiono na początku. To z racji tego, że rozrosła się o dodatkowe blisko 50 km sieci. Jacek Walczak przekonuje, że miasto chce, by ostatecznie inwestycja zamknęła się wyjściową kwotą. Kolejna szansa po korzystnym kontrakcie to przygotowywany wniosek do Komisji Europejskiej o zmianę parametrów inwestycji, dzięki któremu uda się z Unii wyrwać jak najwięcej z zadeklarowanych przez nią 17 mln euro. Idzie o sporą kwotę, bo 5-10 mln zł.

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Więcej na temat: