Charytatywna akcja Szlachetna Paczka i w tym roku ma swoją sieradzką odsłonę. Pierwsi wolontariusze już planują działania, ale wciąż szukani są kolejni.

W Sieradzu do akcji przystąpiła m.in. młodzież z Liceum Ogólnokształcącego Społecznego Towarzystwa Oświatowego. Licealiści z werwą przystąpili do przygotowań w ramach akcji, w trakcie której zbierane są dary dla rodzin potrzebujących wsparcia.
- Odkąd skończyłam 18 lat oddaję krew, ale chciałam zrobić coś więcej dla innych, więc gdy pojawił nabór wolontariuszy do Szlachetnej Paczki od razu wysłałam zgłoszenie. Nie miałam najmniejszego problemu z zachęceniem koleżanek i kolegów, bo w szkole jest wiele osób, które chcą pomagać innym i garną się do takich działań – mówi z satysfakcją Aleksandra Nowacka z klasy III, koordynator akcji w LO STO. - Nie ukrywam, że mam trochę tremy, bo nie wiem, czy zbierzemy tyle, ile potrzeba, ale mocno liczę, że wszystko się uda i razem zdziałamy dużo z myślą o potrzebujących rodzinach.
Dla trzecioklasistki Glorii Szalewskiej będzie to drugi udział w Szlachetnej Paczce. – Wiem już jak ta akcja jest potrzebna. Nam może się wydawać, że podstawowe rzeczy potrzebne do życia jak jedzenie czy środki czystości to norma, ale w rzeczywistości nie jest to w zasięgu każdej rodziny. Nie wszystkich na wszystko stać, samemu też można znaleźć się w trudnej sytuacji, warto więc pomagać. Radość obdarowanej rodziny, nawet w drobnym stopniu, jest ogromna i jest to wielka satysfakcja, gdy uda się kogoś wesprzeć. Jesteśmy małą społecznością, ale też możemy skutecznie pomóc. Damy radę, jeśli wszyscy mocno się zaangażujemy.
- Chcemy dać coś od siebie – podkreśla kolejna z wolontariuszek Iwona Stępińska, a Dawid Wilczyński już deklaruje pomoc jako uczeń szkoły.
Licealistce Julce Cembrzyńskiej przypadnie w akcji szczególna rola. Pomoże nie tylko jako wolontariuszka, ale także wokalistka zespołu Silent, który na rzecz Szlachetnej Paczki da charytatywny koncert. Występ odbędzie się w piątek 27 października w pubie Skazani na bluesa (ul. Ogrodowa, godz. 21). – Od razu zaświtało mi w głowie, że dzięki temu mogę wyjść poza szkołę i zrobić coś innego, przez co można zebrać spore pieniądze dla innych.
Jak informuje Jakub Jacyszyn, lider rejonu Szlachetnej Paczki w Sieradzu, w mieście zaangażowanych w akcję jest obecnie 20 wolontariuszy, ale nadal są poszukiwane nowe osoby do zespołu. - Od tego, ilu wolontariuszy zaangażuje się w Paczkę zależy skala udzielonej pomocy – podkreśla.
Organizatorzy akcji ze Stowarzyszenia Wiosna w całym kraju ruszyli z rekrutacją SuperW, czyli wolontariuszy Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości – drugiego ogólnopolskiego programu społecznego. Kim jest SuperW? - W Szlachetnej Paczce dociera do rodzin, które znalazły się w trudnej sytuacji. Poprzez spotkania z rodziną określa, jaki rodzaj pomocy będzie dla nich mądrą pomocą, dającą impuls do zmiany. Następnie wolontariusze łączą potrzebujących z darczyńcami. Natomiast wolontariusze Akademii Przyszłości przez cały rok regularnie spotykają się raz w tygodniu z dziećmi, które nie wierzą w swoje możliwości i nie odnajdują się w szkolnej rzeczywistości. Poprzez spotkania stają się dla podopiecznego przyjacielem i mentorem. SuperW uczy dziecko jak wygrywać i przeprowadza go od porażki w szkole, do sukcesu w życiu – przybliżają organizatorzy informując, że w minionej edycji w obu akcjach wsparcie otrzymało 19 tys. rodzin i ponad 2 tys. dzieci.
Zgłaszać się można przez stronę www.superw.pl. Kontakt do sieradzkiego organizatora to: szlachetnapaczkawsieradzu@gmail.com.

Urząd miasta

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

była wolontariuszka (gość)

W tym roku niestety nie mogę wziąć udziału, ale przez dwa ostatnie czynnie uczestniczyłam. :) Jeśli się wahacie - przestańcie i zgłaszajcie się śmiało. Trzeba pomagać innym. Człowiek jest wart tyle, ile może dać drugiej żywej istocie. Dbam o to, aby wspomagać potrzebujące osoby. Najczęściej pomagam Fundacji Szlachetny Gest, której celem jest przywrócenie uśmiechu na twarzach dzieci (dzieci, które ten uśmiech straciły przez chorobę, niepełnosprawność, wypadek). Każdy może ich wesprzeć finansowo, można zostać wolontariuszem albo wpłacić pieniądze na akcję związaną z maskotkami - dziecko samo zaprojektuje zabawkę, która zostanie uszyta dzięki wpłatom.