Kolejna inwestycja w Sieradzu ukończona. We wtorek nastąpiło otwarcie nowej części fabryki firmy Scanfil. Firma działająca w branży elektronicznej pobudowała zakład za prawie 40 mln złotych. Dla sieradzan oznacza to kolejne nowe miejsca pracy, inwestor liczy na dalszy rozwój.

Scanfil Poland Sp. z o.o. swój nowy zakład postawił na terenie przy ul. Wojska Polskiego o powierzchni ponad 4 ha, który został oficjalnie włączony do Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. W ramach inwestycji powstał budynek o powierzchni około 10 tysięcy metrów kwadratowych. Ten został połączony z dotychczasowymi trzema obiektami firmy (8 tys. m kw. powierzchni łącznie), która działa w Sieradzu już od 1999 roku (wcześniej m.in. jako PartnerTech).
Piotr Owczarek, dyrektor zarządzający Scanfil Sieradz przytakuje, że po zainicjowaniu działalności firmy w mieście to drugi ważny moment w jej historii. – W 2001 roku, gdy otwieraliśmy fabrykę, mieliśmy do dyspozycji 2 tysiące metrów kwadratowych powierzchni, a pracowało w niej 50-60 osób. Dzisiaj mamy już 18 tysięcy metrów kwadratowych, o 10 tysięcy więcej niż dotychczas i jesteśmy w stanie zatrudnić kolejne osoby. Pracowników jest obecnie około 900, a zakładamy, że przybędzie kolejnych 200. Dla samej firmy dodatkowa powierzchnia pozwoli zdecydowanie lepiej poukładać procesy produkcyjne, uprościć je i przyspieszyć. Sprawić, że będą bardziej efektywne.
Inwestycja pozwoli też na poszerzenie działalności? – Tak, ale nie w znaczeniu innych branż, a powiększeniu wolumenu tego, co teraz robimy – odpowiada Piotr Owczarek przybliżając, że Scanfil zajmuje się produkcją urządzeń elektronicznych na zlecenie klientów. Czy inwestycja zaspokaja już potrzeby firmy, czy jest tylko kolejnym krokiem i można już spodziewać się następnych? – Na razie obecne budynki są dla nas wystarczające, ale jesteśmy gotowi na dalsze działania.
O wielkim znaczeniu inwestycji dla rozwoju Scanfil Sieradz mówi także dyrektor generalny Scanfil Group Petteri Jokitalo. - Jestem bardzo dumny, że jestem dzisiaj tutaj, żeby oficjalnie otworzyć naszą powiększona fabrykę. To znaczący kamień milowy – nie tylko dla operacji Scanfila w Polsce – ale również dla całej grupy Scanfil. Kiedy w pełni zostanie zagospodarowana, sieradzka fabryka będzie jednym z głównych producentów elektroniki w Europie w obrębie grupy Scanfil. Razem z innymi fabrykami w obrębie grupy zlokalizowanymi w Chinach, USA i kilku innych krajach w Europie, ta inwestycja zwiększa zdolności jak również konkurencyjność Scanfila w zakresie obsługiwania klientów w bliskości głównych rynków, w tym przypadku europejskich.
- Dla Scanfila, to wyjątkowa fabryka i wyjątkowa lokalizacja. Fabryka, a konkretnie budynek A został założony przez polskiego przedsiębiorcę Dariusza Gasińskiego w 1999 roku. W tym okresie fabryka zajmowała się produkcją kabli i jej pierwszym klientem był Ericsson – przypomina Petteri Jokitalo. - Partnertech nabył fabrykę w 2001 i od razu dokonał inwestycji w postaci lini SMT rozpoczynając w ten sposób produkcję elektroniczną. Wówczas dołączyli inni znaczący klienci tacy jak Tomra i Axis i biznes zaczął rosnąć szybko. Dzisiaj fabryka w Sieradzu koncentruję się głównie na produkcji elektronicznej i obsługuje dziesiątki międzynarodowych klientów, w tym liderów w swoich segmentach rynku takich jak ABB, Axis, Getinge, Nibe i Toyota, żeby wymienić kilku z nich. Władze miasta jak również zarząd Specjalnej Strefy Ekonomicznej wykazywały wsparcie, rozumiejąc czego potrzeba aby osiągnąć sukces. Również współpraca z Politechniką Łódzką była zawsze bliska i ważna. Studenci odwiedzają nas często, wielu z naszych inżynierów studiowało w Łodzi. Technikum Elektroniczne ma również znacząc udział w naszym sukcesie. Jednakże myślę, że najważniejszymi powodami dla których jesteśmy i inwestujemy tutaj to sama lokalizacja i jej bliskość w stosunku do europejskich rynków, jak również ludzie mieszkający w okolicy: wysoko zmotywowani, entuzjastyczni, chętnie się uczący, ciężko pracujący – w końcowym efekcie nie trudno było podjąć decyzję o powiększeniu fabryki.
Radości ze sfinalizowania kolejnej inwestycji w Sieradzu nie kryje prezydent miasta Paweł Osiewała. – To kolejne miejsca pracy. A fakt, że jesteśmy interesującym miejscem dla kolejnej branży, w tym przypadku elektronicznej świadczy o tym, że robimy wszystko, aby udawały się wszystkie projekty, o których zamarzą sobie przedsiębiorcy. To ogromne wyzwanie, ale i bonus na przyszłość. Bo prócz nowych miejsc pracy dochodzą przecież nowe podatki od nieruchomości, co jest ogromnym zastrzykiem dla budżetu miasta.
Kolejna w ostatnim czasie inwestycja zakończona, miasto ma w zanadrzu jeszcze jakieś nowinki gospodarcze? Jak informuje prezydent, miasto ogłosiło przetarg na zbycie prawie dwóch hektarów w Sieradzu-Zapuście, na terenach również objętych ŁSSE. – Zapełnimy w ten sposób całą strefę. Pracujemy też nad innymi dużymi projektami. Nie jest tak, że po osiągnięciu pewnego poziomu kończymy rozmowy w sprawie inwestycji. Jesteśmy w stałym kontakcie nie tylko z ogromnymi korporacjami, ale i drobniejszymi przedsiębiorcami.

Urząd miasta

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!