Dramatyczna sytuacja środowiska pielęgniarek i położnych ponownie zdominowała zjazd sprawozdawczy ich samorządu zawodowego, który odbył się w Sieradzu. Podstawowy problem, który przekłada się na jakość leczenia w Polsce, to brak wymiany pokoleniowej w tych zawodach spowodowany niskimi zarobkami.

- Obecna sytuacja w polskim pielęgniarstwie i położnictwie jest dramatyczna – nie owija w bawełnę Anna Augustyniak, przewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych Ziemi Sieradzkiej. - Jak wskazują dane opublikowane przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju w roku 2015, wskaźnik pielęgniarek zatrudnionych na 1 tysiąc mieszkańców dla Polski wynosił 5,2, podczas gdy w krajach europejskich jest on średnio prawie dwukrotnie wyższy i wynosi 9,4. Dramatyzm sytuacji obrazują kolejne liczby – w Szwajcarii, Norwegi, Danii, Islandii i w Niemczech na 1 tysiąc osób przypada od 13 do 17 pielęgniarek, a to jak wiadomo przekłada się na efekty leczenia.
Jak podaje Anna Augustyniak, największym problemem jest obecnie brak zastępowalności w tych zawodach. Na potwierdzenie OIPiPZS przedstawia konkretne statystyki. W kolejnych pięciu latach w Polsce – jak wylicza Izba - uprawnienia emerytalne uzyska około 80 tysięcy pielęgniarek, co przy obecnym stanie (200 tys. zatrudnionych pielęgniarek w systemie) oznacza, że 40 proc. z nich prawdopodobnie przejdzie na emeryturę. W samej Okręgowej Izbie Pielęgniarek i Położnych Ziemi Sieradzkiej jest zarejestrowanych 1.968 pielęgniarek (stan na 31 grudnia 2017 r.), a struktura wiekowa przedstawia się następująco: pielęgniarek poniżej 35 roku życia jest 50, w przedziale wiekowym 35-44 lata jest w rejestrze 323, w wieku 45-54 lata jest 773, w wieku 55–64 lata to 607 pielęgniarek, natomiast w wieku 65 lat i więcej jest 215. - Wynika z tego, że za 5 lat przy obecnym stanie zarejestrowanych pielęgniarek w naszej Izbie 42 procent pielęgniarek będzie w wieku emerytalnym – zaznacza przewodnicząca.
Nie inaczej sytuacja przedstawia się z położnymi. W OIPiPZS są 253 położne. Struktura wiekowa przedstawia się następująco: poniżej 35 roku życia są 24 położne, w przedziale wiekowym 35-44 lata – 23, w wieku 45-54 lata - 110, w wieku 55-64 lata – 78, natomiast w wieku 65 lat i więcej – 18 położnych. - Z tych danych wynika, że za 5 lat przy obecnym stanie zarejestrowanych położnych w naszej Izbie 38 procent położnych będzie w wieku emerytalnym.
- Średnia wieku w naszych zawodach to już 51 lat i ciągle rośnie. To pokazuje, że zmiany są niezbędne i natychmiastowe by nie doprowadzić do kadrowej katastrofy – alarmuje Anna Augustyniak. - Brak wykwalifikowanej kadry przy łóżku pacjenta oznacza konkretne ludzkie dramaty! Dlatego niezbędne staje się więc podjęcie działań, nie tyle dla zawodu pielęgniarki i położnej, ale przede wszystkim dla bezpieczeństwa i dobra pacjenta.
Był to XXXI Zjazd Sprawozdawczy Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych Ziemi Sieradzkiej. Obrady odbyły się siedzibie Starostwa Powiatowego w Sieradzu. Jak zaznacza Izba... - odbudowanie naszych zasobów to długotrwały proces, a nie ma niestety nadal wystarczającej motywacji do studiowania i podjęcia pracy w tak wymagających zawodach. Paradoksalnie pielęgniarstwo i położnictwo jako kierunki studiów są oblegane. Problem w tym, że ponad połowa absolwentów nie występuje do okręgowych izb pielęgniarek i położnych po prawo wykonywania zawodu. Młodzi ludzie szukają posady wszędzie, niekoniecznie w wyuczonym zawodzie. Dlaczego? Bo obciążenie pracą i odpowiedzialność pielęgniarki i położnej jest nieporównywalnie większa niż w innych zawodach, a propozycja finansowa nadal nie jest satysfakcjonująca. Nie maleje również zainteresowanie emigracją zarobkową.
Sieradzka Izba wysuwa konkretne postulaty. Zamierza apelować do Ministra Zdrowia o wprowadzenie natychmiastowych regulacji dotyczących określenia wskaźników zatrudnienia pielęgniarek i położnych na łóżko w poszczególnych zakresach świadczeń. A do tego o pilną nowelizację ustawy z dnia 8 czerwca 2017 roku, tzw. „podwyżkowej”, poprzez wprowadzenie dodatkowych współczynników pracy dla pielęgniarek i położnych z tytułem licencjata pielęgniarstwa/położnictwa, magistra pielęgniarstwa/ położnictwa bez specjalizacji.
- Domagamy się od rządzących zmian w brzmieniu samej ustawy, upominamy się o zwiększenie wynagrodzeń oraz takie ustalenie ich wysokości, aby odpowiadały zakresom zadań, odpowiedzialności oraz poziomowi wymaganego wykształcenia. Oczekujemy, że postulowane przez nas zmiany zostaną wdrożone jak najszybciej z uwagi na drastycznie i systematycznie rosnące niedobory kadry pielęgniarek i położnych w systemie ochrony zdrowia – kwituje zawodowy samorząd.

Urząd miasta

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Joanna (gość)

I brakować będzie bo nikt nie przyjdzie do tak ciezkiej pracy za takie grosze. Ja uznałam , że lepiej mi wyjechać zagranicę do pracy.. Wybrałam Anglię bo znam język. Jadę na wakcje z promedica24 i będę się opikowała starszą osobą. duże pieniądze można zarobić prze te kilka miesięcy.