300 tysięcy zł domaga się miasto Sieradz od wiejskiej gminy Sieradz. Prezydent Jacek Walczak nie wyklucza, że sprawa zostanie skierowana do sądu. Źródłem finansowego sporu jest wspólna inwestycja związana z budową kanalizacji. A dokładniej mówiąc tempo przyłączania się do nowopowstałej sieci, które na terenie sąsiada jest skandalicznie niskie. Ostatnie przytaczane dane mówią o tym, że w gminie Sieradz podłączyło się do kanalizacji niespełna 10 proc. z grona tych, którzy dostali taką możliwość.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Miasto powołuje się na porozumienie pomiędzy samorządami dotyczące budowy kanalizacji, które strony podpisały w 2007 roku. Umowa przewidywała, że wiejska gmina Sieradz musi w rok po zakończeniu danego etapu budowy dostarczyć 60 procent docelowej ilości ścieków. Natomiast pełne 100 procent w dwa lata. I jeśli skala okaże się mniejsza, będzie musiała zapłacić miastu z własnego budżetu różnicę. W tym roku, jak wskazywał na ostatniej sesji Jacek Walczak, to kwota właśnie rzędu 300 tys. zł, które powinny trafić do spółki podległej miastu – Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

– To nie są dobre informacje, ale musimy rozliczać z tego, do czego się zobowiązano – argumentuje prezydent.

Wójt gminy Sieradz Jarosław Kaźmierczak zapowiada, że samorząd będzie się bronił przed finansowymi roszczeniami ze strony miasta. Argumentuje, że do rozliczania na mocy zapisów umowy przystąpiono za wcześnie. Wskazuje przy tym, że tempo podłączania powinno nabrać rozpędu, bo mieszkańcy czekali na obiecaną przez gminę finansową zachętę w postaci 700-złotowej dopłaty do wykonania niezbędnej instalacji, która weszła w życie dopiero jesienią tego roku.


Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

agent tomek (gość)

Sieradz =jedna władza,bez powiatu,gminy-dość urzędników i tabunów polityków na np.otwarciu kolejnego hipermarketu(liczyli na wyżerkę i prezenty?)

miastowy (gość)

Panie Prezydencie.
Popieram Pana działanie.
Wójt ... udaje "greka".
Miasto wybudowało Gminie kanalizację za kilkadziesiąt milionów złotych... i teraz co?
Ani ścieków - tzn, przychodów dla MPWIK.
Ani "kasy",która się należy zgodnie z porozumieniem.
"Tylko żyć i nie umierać".
Proszę być stanowczym.
MPWIK nie będzie miało przychodów z kanalizacji... trzeba będzie dofinansować spółkę miejską.